Rumunia skrywa przed Polakami wiele tajemnic, kojarząc im się przede wszystkim z wampirem Drakulą. Wiele osób odwiedza jednak ten kraj ze względu na wspaniałe góry, zamki czy kościoły warowne, a ciekawostką jest duża liczba żyjących tam niedźwiedzi, wilków i rysiów. Więcej na temat kultur oraz tradycji panujących w tym państwie, a także zabytków do zwiedzenia w tym miejscu, będzie można się dowiedzieć z tego artykułu.
O czego warto zacząć zwiedzanie Rumunii?
Najlepszym pomysłem będzie rozpoczęcie zwiedzania Rumunii przy jej granicy z Serbią w pobliżu miejscowości Orszowa i Dubova, gdzie rzeka Dunaj oddziela Karpaty od Gór Wschodnioserbskich. Na długości ok. 134 km występuje wyjątkowy przełom nazywany Żelazną Bramą. Niegdyś to miejsce było istotnym ośrodkiem handlowym i transportowym oraz terenem działań partyzanckich, gdzie przez ogromne klify, skały, a także szybki nurt rzeki czy mnóstwo wirów istniał problem z nawigacją oraz wpłynięciem na rumuńskie terytorium, przez co zginęło wiele ludzi. Żegluga po rzece stała się bezpieczniejsza dopiero, gdy wybudowano pobliską tamę na Dunaju.
Aktualnie Przełom Dunaju jest jedną z najciekawszych atrakcji w Rumunii, szczególnie ze względu na Park Krajobrazowy Żelazne Wrota, w którym główną rolę odgrywają punkty widokowe Ciucarul Mare i Ciucarul Mic, z których można obserwować Canzanele Dunarii czyli Zatokę Dunaju. Aby na nie dotrzeć, trzeba podążać po wytyczonych pieszych szlakach, jakie chwilami są wymagające, gdyż prowadzą stromo pod górę, lecz warto się trochę poświęcić dla cudownych widoków.
W najwęższym punkcie Żelaznej Bramy można również ujrzeć 2 zapory wodne o nazwach Żelazne Wrota I i Żelazne Wrota II, a w okolicach miejscowości Dubova – wyjątkową rzeźbę skalną przedstawiającą ostatniego króla Daków – Decebala. Pomnik ma 43 m wysokości i 25 m szerokości, a jego fundatorem był lokalny biznesmen. To dzieło tworzono przez ok. 11 lat na skalistym wybrzeżu Dunaju, w pobliżu Żelaznych Wrót, a w tym przedsięwzięciu uczestniczyło 12 rzeźbiarzy – alpinistów. Przez kilka pierwszych lat do nadawania skale właściwej formy używano dynamitu, a później zajęto się rzeźbieniem szczegółów. Ducebal świetnie widać z mostu przy drodze 57, która wije się przy brzegach Dunaju.
Obok wspomnianego mostu i rzeźby Ducebala mieszczą się także niewielkie przystanie, z których można wybrać się na 1,5-godzinną wycieczkę łodzią po Dunaju. W rejsie uwzględniono wizytę w Zatoce Dunaju, gdzie można podziwiać wysokie, strome skały i 2 jaskinie: Vererani oraz Pocinovą. Kolejnymi atrakcjami, jakie można ujrzeć z pokładu łódki, są Monastyru Mraconia czy pamiątkowa tablica Tabula Traiana. Ta ostatnia mieści się po serbskiej stronie, upamiętniając sukcesy cesarza Trajana i Imperium Rzymskiego. Taka wycieczka doskonale zwieńczy odwiedziny w Żelaznej Bramie, jednak trzeba liczyć się z barierą językową, gdyż brakuje tam przewodników posługujących się językiem angielskim.
Ciekawe miejsca w Rumunii – Transalpina
Jeśli chodzi o atrakcje Rumunii, to z pewnością warto wspomnieć o malowniczych samochodowych drogach wysokogórskich, wśród których zdecydowanie wyróżnia się Transalpina, czyli ścieżka krajowa nr 67C. Biegnie ona ze wsi Ciocadia w okolicach miasta Novaci do Oltenii w Transylwanii, przecinając główny brzeg gór Parang w Karpatach Południowych. Jej długość wynosi 148,2 km i cieszy się ona mianem najwyżej położonej drogi samochodowej w Rumunii, gdyż wysokość, którą osiąga na Przełęczy Urdele jest równa 2145 m n.p.m.
Transalpinę uważa się za najstarszą drogę, jaka biegnie przez Karpaty, a kiedyś używali jej głównie pasterze. Według legendy, rodziny, które mieszkały w pobliżu, musiały brać udział w budowie jej odcinków w sposób adekwatny do ich sprawności fizycznej i możliwości finansowych. Jej pokonywanie sprawiało spore problemy, w związku z czym zwano ją Diabelską Ścieżką. W trakcie I wojny światowej rozbudowali ją Niemcy, lecz później popadła w ruinę. Została jednak odnowiona w 2008 r. z inicjatywy rumuńskiego rządu, który zdecydował o położeniu na jej całej długości asfaltu, a w newralgicznych punktach postawiono na montaż barierek ochronnych. Od 2012 r. udostępnia się ją z kolei turystom w okresie letnim, dlatego warto pomyśleć o wybraniu się w to miejsce.
Na całej długości trasy wyznaczono dzikie zatoczki lub małe parkingi, na których można kupić lokalne dewocjonalia. Można tu sobie zrobić przystanek, zachwycając się przy tym wyjątkowymi panoramami. W okolicy znajdują się również szlaki trekkingowe, gdzie można sobie pozwolić na wędrówki. Przy drodze w jej niższych partiach możliwe jest także kempingowanie na dziko, na co całkowicie zezwala rumuńskie prawo. Pewnym zagrożeniem są tutaj jednak niedźwiedzie, których w tutejszych górach jest ok. 7000, a do tego należy unikać zostawiania żywności na zewnątrz i zbieraniu po sobie jakichkolwiek odpadów.
Co warto zobaczyć w Rumunii – Droga Transfogaraska
Zastanawiając się, z czego słynie Rumunia, trzeba wspomnieć o Trasie Transfogarskiej, która jest drugą, jeśli chodzi o wysokość, drogą samochodową w tym kraju, jednocześnie należąc do najczęściej odwiedzanych tutaj miejsc. Długość trasy wynosi ok. 150 km, a łączy ona wioskę Bascov z miejscowością Cartisoarą w Transylwanii, przecinając góry Fogaraskie między ich najwyższymi szczytami: Moldoveanu i Negoiu. Za właściwą trasę uważa się jednak odcinek DN7C, który liczy ok. 90 km długości, a w tunelu blisko Jeziora Balea osiąga wysokość wynoszącą 2042 m n.p.m.
Droga Transfogaraska powstała dzięki rumuńskiemu dyktatorowi Nicolae Ceausescu, który w latach 70-tych zlecił wytyczenie ścieżki w miejscu dawnych szlaków górskich, gdyż miała mu ona pozwolić na błyskawiczny transfer i przerzut czołgów oraz artylerii na wypadek, gdyby doszło do sowieckiej inwacji. Jej budowa zajęła ok. 4 lat, a zginęły wtedy tysiące żołnierzy. W niezwykle trudnych warunkach Fogaraszy wyznaczali oni trasę poprzez wysadzanie dynamitem skał, a także wznoszenie tuneli oraz mostów. Stała się ona jednak sławna dopiero po tym, jak brytyjscy dziennikarze – Jeremy’emu Clarksonowi, Richardowi Hammondowi i Jamesowi Mayowi, którzy stwierdzili, że jest ona absolutnie najpiękniejsza w Europie, sprawiając, że co roku podróżuje nią mnóstwo turystów.
Drogę Transfogaraską zaczyna odcinek prowadzony przez las, przez który miejscami przechodzą okazałe góry Fogaraskie. Widoki wraz z wysokością stają się coraz ciekawsze, jednak w porównaniu do Transalpiny brakuje tu rozległych przestrzeni i nieograniczonych pejzaży, a po drodze znajduje się 27 wiaduktów, 830 mostów oraz kilka niewielkich tuneli. Najwyżej usytuowany fragment trasy będący jednocześnie najdłuższym tunelem Rumunii mieści się na wysokości równej 2042 m n.p.m. W pewnych momentach mija się również szutrowe zatoczki, gdzie można zorganizować sobie postój, a wielki parking zawierający zaplecze gastronomiczne i sklepiki mieści się przy samym jeziorze Balea Lac – tutaj zwykle przebywa mnóstwo turystów. Osoby zwiedzające ten kraj niezapomniane krajobrazy ujrzą po północnej stronie tej Drogi, w tym także na wzniesieniu nad schroniskiem przy wspomnianym jeziorze. Z kolei na południu, gdy przejedzie się przez najwyżej położony tunel i zjedzie w dół, pojawi się malownicza zapora na rzece Ardżesz, która tworzy jezioro Vidraru i zamek Poenari będący kiedyś własnością Włada Palownika – pierwowzoru Drakuli.
Rumunia – ciekawe miejsca
Co zwiedzić w Rumunii? Będąc w tym kraju, warto zajrzeć do miasta Sybin, które porównuje się do Krakowa. Godna podziwu jest tamtejsza architektura ze względu na domy z umiejscowionymi w wyjątkowy sposób oknami dachowymi, które powodują, że turyści mogą mieć wrażenie, jakby ktoś na nich patrzył. Większość z nich utworzono pomiędzy XV a XIX wiekiem, a pełniły one funkcję systemu wentylacyjnego dla strychu, lecz wśród niektórych panowało przekonanie, że miały na celu przestraszenie ludzi i wywołanie u nich uczucia stałej inwigilacji.
Wśród atrakcji Sybinu wyróżnia się również starówka z 2 głównymi placami – Piata Mare i Piata Mica, które utożsamia się z krakowskim Rynkiem oraz Małym Rynkiem. Tutaj można zobaczyć zabytkową Wieżę Ratuszową, Kościół Najświętszej Maryi Panny, a także wiele kawiarni oraz restauracji. Za wyjątkowe miejsce uważa się również Most Kłamców, z którym wiąże się legenda, według której przejście po nim kłamczucha doprowadzi do jego zawalenia. Warto odwiedzić także Pasaż Schodowy (Pasajul Scarilor) łączący dolną część miasta z górną.
Rumunia – co warto zobaczyć?
Zastanawiając się już po przyjeździe do Rumunii, co zobaczyć, należy zwrócić uwagę na liczne zamki, wśród których wyróżnia się zamek w Huneodoarze, inaczej Zamek Korwina. Do jego wzniesienia doszło na wzgórzu, a rozpoczęto w XII-XIII w. od wybudowania skromnej twierdzy. Pełnił on funkcję ufortyfikowanej rezydencji królewskiej, lecz bez roli czysto militarnych. Warto jednak podkreślić, że budowla znakomicie podkreśla uroki gotyckiej architektury obronnej na terenie historycznych Węgier.
Zamek swego czasu uległ dużym zniszczeniom przez liczne pożary, jednak po I wojnie światowej zdecydowano o jego odnowieniu. Aktualnie na skutek wielu prac różnych ekip konserwatorskich jego wygląd jest nieco wybujały, gdyż łączy kilka stylów, lecz utrzymano mnóstwo części oryginalnych. Szczególnie należy się skupić na pałacu gotyckim wyposażonym w Salę Rycerską, Salę Rad i kaplicę czy Wieżę Ne Boisa oraz taras artyleryjski z “Fosą dla Niedźwiedzi”, która do niego prowadzi.

Rumunia – najpiękniejsze miejsca
Jeśli chodzi o Rumunię, zwiedzanie będzie niepełne, jeśli pominie się usytuowaną w okolicach wspomnianego Zamku Korwina wioskę Fundatura Ponorului. Jest to wyjątkowe miejsce, w którym ludziom przyświeca idea życia w zgodzie z naturą, a w otoczeniu zielonych pastwisk mieści się tylko kilka samowystarczalnych gospodarstw, które cechują się dachami pokrytymi za pomocą dachówek z łupków, a także charakterystycznymi stogami siana na wiejskich podwórkach. Jeszcze większego uroku dodają tej malowniczej miejscowości pasące się tutaj owce i krowy oraz galopujące po pagórkach konie. Dotarcie tutaj jest możliwe jedynie używając auta wyposażonego w napęd 4×4 lub pieszo wymagającym, czerwonym szlakiem.
Atrakcje w Rumunii – Braszów
Myśląc o ciekawych miejscach w Rumunii, należy wspomnieć o miejscowości Braszów, którą zalicza się do najpopularniejszych miast Transylwanii. Spora część atrakcji mieści się na starówce, a są to, chociażby: Rynek Miejski ze średniowiecznym ratuszem i przylegającą do niego najwęższą uliczką tym państwie – Strada Sforii, zabytkowe kupieckie kamieniczki czy czarny kościół, z którego murów miejskich ujrzy się wyjątkowe dachy. W systemie obronnym Braszowa mieści się kilka bastionów, m.in. Tkaczy, Kowali czy Powroźników oraz wieże obserwacyjne umiejscowione na stokach okolicznych gór.
Cudowna panorama znajduje się pod Bastionem Tkaczy, gdzie dojdzie się niewielkimi, stromymi schodkami wprost ze starówki. Warto także skupić się na Wzgórzu Tampa, na które wchodzi się wymagającą pieszą trasą zwaną Tiberiu Brediceanu lub zdecydować się na wjazd kolejką, co zajmuje tylko 2 minuty. Każdy, kto się tam wybierze, z pewnością będzie zadowolony ze względu na piękne widoki na labirynt średniowiecznych uliczek tego miasta. Braszów można także potraktować jako świetną bazę wypadową do zwiedzania znajdujących się w pobliżu zamków Transylwanii lub górskich spacerów po Karpatach.
Co zwiedzić w Rumunii – Pałac Peles
Kolejną z wyjątkowych atrakcji Rumunii jest Pałac Peles znajdujący się w miejscowości Sinaia w pobliżu Braszowa. Poza wyjątkowym wyglądem, należy także zwrócić uwagę na jego wyjątkową lokalizację u podnóża dostojnych Gór Bucegi. Ten cudowny kompleks parkowo-pałacowy służył kiedyś jako rezydencja rumuńskich królów. Budowę obiektu rozpoczęto w latach 60. XIX w. na zlecenie Karola I i trwała ona 10 lat. Budowlę zawierającą 160 pokoi zaaranżowano w stylu neorenesansowym, a każdemu z pomieszczeń nadano własną tożsamość oraz motyw. W Sali Zbrojeniowej urządzono bogatą wystawę broni z Europy i Azji, a w pałacu znajdowało się również piękne kino czy pokój muzyczny. Budynek był przez długi czas zamknięty w czasach komunizmu, jednak od 1989 r. znowu można go odwiedzać.
Z czego słynie Rumunia – Droga Transbucegi i Góry Bucegi
Po wizycie w Pałacu Peles warto wybrać się w okoliczne Góry Bucegi, do których można trafić za pomocą kolejki górskiej z Sinaia lub Busteni, a także dojeżdżając własnym samochodem. Skorzystanie z tej drugiej opcji daje szansę na zobaczenie następnej wyjątkowej trasy wysokogórskiej – Transbucegi.
Początek wjazdu na Transbucegi ma miejsce przy drodze DN71 za miejscowością Sinaia, a w dalszej kolejności trzeba pokonać wiele serpentyn, za którymi skręca się w drogę DJ713. Podobnie jak w przypadku wspomnianych wcześniej tras, tutaj również istnieje możliwość zatrzymywania się w licznych zatoczkach w celu podziwiania znakomitych widoków. Na końcu drogi asfaltowej można spotkać dziki parking blisko hotelu sportowego Cabana Piatra Arsa, gdzie rozpoczynają się piesze szlaki trekkingowe do Babeli czy Sfinksa uznawanych za najcudowniejsze atrakcje Gór Bucegi.
Sfinks jest tajemniczą naturalną formacją skalną uznawaną za 1 z “7 cudów Rumunii”. Miliony lat trwało rzeźbienie niemal 40-metrowej skały zbliżonej wyglądem do ekipskiego Wielkiego Sfinksa w Gizie. Podróżnych przyciągają legendy, że prezentuje ona boga czczonego niegdyś przez Daków. Czasami łączy się ją także z kosmitami i silnym polem elektromagnetycznym będącym rzekomo 1 z czakr Ziemi.
Góry Ciucas następną z atrakcji Rumunii
Miłośnicy górskich klimatów zachwycą się również Górami Ciucas, które leżą ok. 50 km od Braszowa. To wyjątkowe pasmo górskie należy do Karpat Zakrętu, znajdując się pomiędzy Górami Tataru i Grohotis, a mianem ich najwyższego szczytu określa się Ciucas Peak, który wznosi się na wysokość 1954 m n.p.m. Jest to stosunkowo niewielkie pasmo, jednak cechuje się niepowtarzalnym wyglądem. Godne uwagi są przede wszystkim niezwykłe formacje skalne wyrastające z połonin i górskie rododendrony zdobiące ich stoki w maju oraz czerwcu.
Przejście masywu jest możliwe w 1 dzień, lecz można pomyśleć o podzieleniu wędrówki na 2 dni, rezerwując sobie nocleg w schronisku Cabana Varful Ciucas. Większość szlaków, w tym również ten na Ciucas Peak rozpoczyna się w wiosce Cheia. Alternatywnym rozwiązaniem może być dojście na szczyt z wioski Vama Buzaului lub podjechanie samochodem trochę dalej pod schronisko Cantonul Valea Dudulu za wioską Dalghiu i z tego miejsca udać się szlakiem w góry. Trasa jest dość trudna, gdyż trzeba pokonać ok. 1000 m przewyższenia, a także mniej więcej 8 km w 1 stronę. W pierwszym etapie idzie się lasem, lecz w chwili wyjścia z niego można zobaczyć niesamowite panoramy na wapienne szczyty Stanca Mana Dracului, Babele La Sfat czy Turnul Lui Goliat.
Rumunia – co warto zobaczyć w Sighisoarze?
Za wyjątkowe miasteczko uważa się także Sighisoarę, której starówka to przykład doskonale utrzymanego średniowiecznego grodu, jaki wpisano na Listę Światowego Dziedzictwa Unesco. Osadę położoną na szczycie wzgórza otoczono murem obronnym, który z czasem zaczęto rozbudowywać o 14 baszt. Wszystkie wieże obsadzali i utrzymywali miejscy cechowie, np. kowale, powroźnicy czy tracze, w zamian za przywileje handlowe, a zaprojektowano je w ten sposób, aby pełniły funkcję ich własnych, indywidualnych fortec.
9 wież wciąż znajduje się na swoim miejscu, a szczególny podziw budzi Wieża Zegarowa o wysokości 64 m., którą zbudowano w XIV w. i od tego czasu strzeże głównego wejścia do miasta. Aktualnie jest tutaj usytuowane Muzeum Historii Sighisoary, a po wejściu na balkon widokowy można cieszyć się niesamowitym widokiem na całe miasto. W czasie pobytu w tej miejscowości warto także odwiedzić Dom Drakuli, gdzie w 1431 r. przyszedł na świat Wład Palownik, a także Kościół Klasztorny będący kiedyś własnością klasztoru dominikanów czy rezydencję kowala. Do ciekawych atrakcji w Rumunii należą także Schody Szkolne składające się ze 175 stopni prowadzących do mieszczącego się na Wzgórzu Szkolnym Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego pw. Św. Mikołaja, nazywanego inaczej Kościołem na Wzgórzu. Po drugiej stronie wzgórza, od razu za murami miejskimi, mieści się z kolei stary cmentarz z przepięknymi nagrobkami postaci mających duże znaczenie dla historii Sighisoary, a liczne punkty widokowe umożliwiają zachwycanie się Starym Miastem z góry.
Dlaczego warto odwiedzić punkty widokowe na Jezioro Tarnita?
W Rumunii znajduje się wiele punktów widokowych, z których można obserwować zjawiskowe Jezioro Tarnita, a należy do nich, chociażby Piata lui Lucaci. Szlak pieszy, który do niego prowadzi, zaczyna się w pobliżu zapory wodnej nad wspomnianym jeziorem, prowadząc wzdłuż brzegów zbiornika, aby w ostatnim odcinku silnie pnąć się ku górze na okoliczne wzgórza. Miejsce jest jednak trudno dostępne dla zagranicznych turystów, gdyż konieczna jest 2-3-godzinna wędrówka przez gęsty las, lecz warto się na to zdecydować z uwagi na niepowtarzalne widoki na jezioro oraz cudowne, zielone szczyty pasma górskiego Gilau-Muntele Mare.
Powyższe atrakcje Rumunii są z pewnością godne odwiedzenia i sprawią, że czas spędzony w tym kraju będzie absolutnie wyjątkowy. Chcąc zobaczyć wszystkie wymienione miejsca, trzeba jednak zaplanować sobie dłuższy urlop oraz przygotować się na dość męczące wędrówki, lecz wrażenia z wyjazdu w pełni wynagrodzą włożony wysiłek. Należy pamiętać jednak o tym, że chcąc poruszać się po tym państwie samochodem, konieczne jest wykupienie winiety, aby uniknąć wysokiego mandatu.